Trądzik różowaty – musisz się z nim zaprzyjaźnić? Ależ nie!

Nigdy nie miałam objawów trądziku różowatego, choć teoretycznie mogłabym, bo problem ten dotyczy dwóch osób w mojej rodzinie. Chorobę ma ciocia i jej córka. Mogłabym mieć trądzik różowaty, bo jestem w wieku, w którym choroba się rozwija. Dlatego za wystąpieniem zmian w moim przypadku przemawiają dwa czynniki – genetyka i wiek. Na szczęście na razie los jest dla mnie łaskawy.

rosaceaNie oznacza to, że moja czujność jest uśpiona, bo nie jest. Za wiele w kwestii zmian skórnych przeszłam, by postawić na lekkomyślność. Poza tym nadal naukowcy i lekarze, nie mają pewności, jak dochodzi do wystąpienia pierwszych objawów choroby, jakie są przyczyny trądziku różowatego. Cały czas ścierają się ze sobą liczne hipotezy. A skoro nie wiadomo, dlaczego trądzik różowaty powstaje, bardzo trudno zrobić coś, żeby się przed chorobą skóry uchronić.

Dlatego gdy tylko spotykam się z ciocią, lubię rozmawiać z nią o tym, jak pielęgnuje swoją wrażliwą skórę. Słucham, co jest skuteczne w jej przypadku i co sprawdza się u jej 20 lat młodszej córki.
Droga, jaką przeszły jest zdumiewająca, dlatego z chęcią podzielę się z Wami tym, co udało mi się ustalić.
Jednak zanim o tym, dla porządku napiszę, czym jest trądzik różowaty i jak ta choroba skóry się objawia.

Trądzik różowaty to przewlekła choroba skóry, która dotyka setki osób na całym świecie. Najczęściej pojawia się u rasy białej, szczególnie u ludzi o jasnej karnacji i cienkiej, delikatnej skórze. Diagnozuje się go zazwyczaj u kobiet między 30 a 60 rokiem życia, tylko niekiedy młodszych.

Pierwsze objawy trądziku różowatego – co to jest trądzik różowaty?

Trądzik różowaty na początku rzadko daje jednoznaczne objawy. Najczęściej jest bagatelizowany.

Pierwszym niepokojącym symptomem są zaczerwienienia na policzkach, nosie, czole, a niekiedy nawet uszach – najczęściej zmiany dotyczą środkowej części twarzy. Rzadziej pojawiają się pajączki, popękane naczynia, guzki na ustach oraz nietypowe krostki. Niektórzy narzekają na pieczenie i swędzenie oczu, które stają się czerwone, suche i podrażnione. Poza tym można obserwować powiększenie nosa i zgrubienie fałd skórnych.

Trądzik różowaty przyczyny

Predyspozycje do trądziku różowatego przekazywane są genetycznie. Na powstanie zmian na skórze wpływ ma po pierwsze temperatura. Promieniowanie słoneczne może być czynnikiem wyzwalającym. Jednak nie tylko oparzenia słoneczne są tutaj kluczowe, ale również stres, zimny wiatr i nagłe zmiany temperatury – przejście z ciepłych do chłodnych pomieszczeń.

Zaczerwienienia na skórze mogą być wywoływane też przez jedzenie i picie. Czynnikiem wyzwalającym jest zazwyczaj alkohol, herbata, kofeina i produkty spożywcze bogate w histaminę. Niektóre posiłki mogą powodować trwałe zaczerwienienie skóry z powodu nietolerancji histaminy.

Jak leczyć trądzik różowaty?

Trądzik różowaty nie jest prosty w leczeniu. Tradycyjne metody często są nieskuteczne, bo dają dobre efekty tylko wtedy, kiedy są stosowane. Tuż po odstawieniu antybiotyków, różnych maści, a nawet zabiegów laserowych, problem szybko wzrasta.

Dlatego dużo lepszą metodą jest przyjrzenie się swojemu stylowi życia. Okazuje się, że duże znaczenie może mieć dieta. Warto wyeliminować produkty bogate w cukier, gluten oraz wysokoprzetworzone posiłki, ubogie w składniki odżywcze. Poza tym dobrze zrezygnować z pikantnej, mocno doprawionej żywności.

W miejsce sporej ilości nabiału lepiej wybrać warzywa i owoce, bogate w witaminę B, szczególnie B6 i B12. Przydadzą się również przeciwutleniacze, które w diecie będą skutecznie działać przeciwzapalnie. Dobre efekty może przynieść wzbogacenie diety w kwasy omega 3.

Ponadto podstawą jest również rzucenie palenia.

To ogólne zalecenia.

Co przez lata sprawdza się u mojej cioci i jej córki?

Okazuje się, że najlepsze efekty przynoszą okłady rumiankowe, które mają działanie kojące i przeciwzapalne. Przygotowujemy je poprzez zaparzenie herbaty z rumianku i schłodzenie w lodówce. Rumianek należy nakładać na skórę, korzystając z czystej bawełnianej ściereczki. Napar z rumianku świetnie nadaje się na rozszerzone naczynka. Niestety rumianek nie sprawdzi się u osób z problemem alergicznym.

Zamiast rumianku można stosować także okłady z zielonej herbaty. Okłady powtarzane dwa razy dziennie działają przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i antyoksydacyjnie.

Na zaognione zmiany można stosować okłady z płatków owsianych, które łagodzą swędzenie, nawilżają, oczyszczają i działają przeciwzapalnie. Wystarczy ugotować owsiankę na wodzie i dobrze ostudzoną nałożyć na skórę.

Trochę gorsze efekty w przypadku bliskich mi osób przyniosły: olejek z drzewa herbacianego, olejek z kamfory. Jednak warto je wypróbować i dokonać samodzielnej oceny.

A co z gotowymi preparatami na trądzik różowaty? Tutaj ciocia poleca Skinception Rosacea, który systematycznie nakładany zmniejsza zaczerwienienia, wypryski, mrowienie skóry. Poza tym świetnie chroni skórę, nawilża ją i łagodzi podrażnienia skóry, spowalnia proces starzenia się skóry, poprawia koloryt skóry, działa ujędrniająco i zmiękczająco na skórę.

skinception-rosacea

I na koniec to, co chyba najważniejsze, gdy zauważymy u siebie trądzik różowaty, warto odwiedzić endokrynologa, który sprawdzi pracę tarczycy, oceni, czy problemem nie są zaburzenia miesiączkowe. Trądzik różowaty częściej atakuje osoby z alergią i nadciśnieniem tętniczym oraz chorobą wrzodową. Warto zatem przeprowadzić podstawowe badania oceniające stan zdrowia.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *