Kosmetyki a profilaktyka antycellulitowa

Plaga cellulitowa nie daje za wygraną. Podobnie jak producenci kosmetyków, którzy robią wszystko, by zapobieganie największemu problemowi ud i pośladków było proste. Czy jesteśmy całkiem przegrane? Na szczęście nie! Czy możemy zapomnieć o czyhającym zagrożeniu? Niestety nie! By cellulit się nigdy nie pojawił lub inaczej – by już nigdy nie wrócił, musimy systematycznie stosować kosmetyki antycellulitowe.

Kosmetyki profilaktycznie
Większość z nas sięga po kosmetyki dopiero wtedy, kiedy chce uporać się z cellulitem. Tymczasem dużo lepsze jest inne rozwiązanie – profilaktycznie smarowanie się i wcieranie w skórę czynnych substancji. Dzięki tym składnikom można się szybko pozbyć grudek i wszelkich nierówności. Jeśli dany produkt zawiedzie, można skorzystać z innego. Wystarczy krótkie przejście się między półkami pierwszej lepszej drogerii, by przekonać się, że wybór kosmetyków jest naprawdę ogromny. Obok balsamów stoją sera, mleczka, spraye, kosmetyki jednofazowe i dwufazowe, peelingi do ciała na cellulit, sole do kąpiele, czy żele pod prysznic.

Tak wiele konsystencji powstało po to, by każdy mógł wybierać kosmetyk o takich właściwościach, które są dla niego najlepsze. Różne sposoby aplikacji mają trafić w gusta każdej z osób. Jednak nie konsystencja, a tym bardziej zapach, czy barwa kosmetyku jest najważniejsza, ale to, w jaki sposób działa na skórę. Ważne jest działanie preparatu: najlepsze będą pobudzać krążenie poprzez aktywizowanie przepływu krwi i limfy. Drugi podstawowy sposób działania to wzmacnianie kruchych naczyń krwionośnych. Wiele czynnych substancji ułatwia uwalnianie spod skóry nadmiaru wody oraz toksyn. Nie można by było mówić również o skuteczności preparatu, gdyby nie przyspieszanie spalania tłuszczu, nadmiernie rozrosłych komórek, które uciskając na naczynia, prowadzą do powstania groźnych obrzęków.

Jakie substancje powinien zawierać dobry kosmetyk na cellulit?

  • wyciąg z miłorzębu japońskiego – usprawnia mikrokrążenie, ułatwia usuwanie nagromadzonego tłuszczu w tkankach, wzmacnia naczynia krwionośne,
  • wyciąg z bluszczu – wykazuje działanie usprawniające odprowadzenie krwi i limfy z tkanki tłuszczowej, poprawia mikrokrążenie, przyspiesza spalanie tłuszczu,
  • kofeina– stymuluje pracę lipazy – enzymu odpowiedzialnego za rozkład tkanki tłuszczowej,  usprawnia odpływ limfy,
  • ekstrakt z głogu – skutecznie przyspiesza spalanie tłuszczu,
  • L-karnityna – wykazuje działanie wyszczuplające, pomaga w usunięciu zbędnych składników przemiany materii, w tym szkodliwych toksyn,
  • wyciąg z alg morskich – dzięki zawartości jodu stymuluje rozkład tłuszczu w taki sposób, by mógł być on wykorzystany jako źródło energii,
  • wyciąg z kasztanowca – zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych. Ma działanie przeciwzapalne.

Jak smarować?
Sposób aplikacji każdego kosmetyku jest opisany na opakowaniu. Warto jednak znać podstawowe zasady, które obowiązują w przypadku każdego preparatu. Stosowanie się do nich zwiększa skuteczność kosmetyków. Przede wszystkim trzeba być systematycznym. Kosmetyk najlepiej nakładać dwa razy dziennie. Po drugie aplikacja powinna być połączona z dość energicznym masażem, który pozwala rozbić zgromadzone pod skórą komórki tłuszczowe. Jedną z metod jest masaż pod prysznicem (wykonujemy go przy okazji wykonywania peelingu), można użyć do tego celu szorstkiej rękawicy. Masaż także można wykonywać w trakcie wcierania kremu. Poświęcając mu każdego dnia przynajmniej 5-10 minut, na pewno szybko zauważymy efekty – zwiększenie jędrności skóry i zmniejszenie cellulitu.

Więcej na temat sposobu aplikacji kosmetyków antycellulitowych przeczytasz tutaj.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *