Kofeina na cellulit

Paradoks wpływu kofeiny na cellulit wydaje się nieprawdopodobny. Z jednej strony picie kawy, ma według specjalistów, jednoznacznie negatywny wpływ na wygląd skóry i może szybko doprowadzić do powstania pomarańczowej skórki, z drugiej strony trudno nie zauważyć trendu polegającego na wybieraniu kofeiny jako jednego z podstawowych składników kremów na cellulit. Czy tak ambiwalentne właściwości kofeiny mogą być prawdziwe?

Kofeina w napojach
Eksperci przekonują, ze kofeina zawarta w licznych napojach (kawie, napojach energetycznych) jest źródłem trudności w krążeniu oraz zaszczepiania tendencji do gromadzenia się tłuszczu blisko obszaru skóry. Dlatego nadmiar kofeiny to jedna z głównych przyczyn powstawania pomarańczowej skórki.

Kofeina stosowana miejscowo
Z drugiej strony kofeina stosowana miejscowo pomaga zlikwidować cellulit. Jednak, jak przekonują inni eksperci, działa ona tylko na jakiś czas, wcale nie aż tak długi, jakbyśmy mogli się spodziewać. Kofeina pozwala uczynić naczynia krwionośne bardziej stabilnymi, sztywnymi oraz trwałymi, uzupełniając ich miejsca podatne na uszkodzenia. Kofeina stosowana miejscowo jest często wykorzystywana. Jednak niestety do tej pory jej pełne działanie nie zostało udokumentowane. Pewnymi badaniami chwalą się producenci kosmetyków, jednak testy nad wpływem kofeiny są ciągle niewystarczające.

Co mówią producenci?

Kofeina pomaga uwolnić skórę od złogów tłuszczu. Jako środek moczopędny pozwala wypłukać z organizmu cząstki tłuszczu oraz toksyny. Kofeina pozwala pobudzić metabolizm oraz leczy obrzęki.
Najczęściej kofeinę wyizolowuje się z zielonej kawy, która jest cennym źródłem kofeiny. Dzięki niej można oczekiwać zmniejszenia cellulitu oraz zapobiegnięcia jego ponownego powstania. Niestety, niektórzy producenci kosmetyków starają się wyprowadzić kofeinę z innych składników: zwłaszcza czarnej i zielonej herbaty. By nie kupować kota w worku, najlepiej po prostu dokładnie czytać opakowania kremów, na których znajdują się wszystkie informacje, które są nam potrzebne do zidentyfikowania „oszustwa”. Jako świadomi konsumenci możemy decydować się właśnie na te preparaty, które są godne naszej uwagi.

Jak naprawdę działa kofeina?
Kofeina zmniejsza komórki tłuszczowe ze względu na zwiększenie możliwości organizmu do przeprowadzenia efektywnej lipolizy. W szczegółach wygląda to następująco: tłuszcze w komórkach tłuszczowych są magazynowe przy udziale białka lipazy lipoproteinowej, która wpływa na błonę komórkową komórek tłuszczowych. Lipaza lipoproteinowa to enzym, który produkowany jest przez komórki tłuszczowe do połączenia triglicerydów krążących we krwi w wolne trójglicerydy, które następnie mogą być przechowywane w tłuszczu. Kofeina ma blokować działalność wspomnianej lipazy lipoproteinowej, stąd droga do odkładania tłuszczu w komórkach tłuszczowych jest utrudniona. Organizm może łatwiej tłuszcze spalić. Trudniej jest on  magazynowany, dlatego droga do powstania cellulitu jest znacznie dłuższa i bardziej wyboista. Skóra po zastosowaniu kofeiny tym samym jest jędrniejsza i bardziej napięta.

Jednak uwaga! Takie wyniki można uzyskać tylko wtedy, kiedy kofeina dostarczana jest wraz z kosmetykiem do skóry regularnie.

Ważne jest również to, jakiego typu kosmetyk z kofeiną się wybierze. Szczególnie polecam Revitol Cellulite, który zawiera kofeinę pochodzącą z wyciągu z kawy. Z drugiej strony, jeśli nie chcesz kupować gotowego produktu na cellulit, możesz spróbować stworzyć specjalną maskę na cellulit. Trochę przy tym będzie zachodu i nie obędzie się od pobrudzenia i w konsekwencji sprzątania połowy łazienki wybrudzonej fusami z kawy, jednak coś za coś… albo gotowy produkt albo czasochłonne eksperymentowanie. Przeczytaj, jak wykonać kawowe maski na cellulit.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *