Fissan – tani sposób na rozstępy?

Osoby, które borykają się z rozstępami, przede wszystkim sięgają po różne kosmetyki. Też tak robiłam. Zaletą takiego rozwiązania jest bardzo obszerny asortyment na rynku, zaś tak duże zróżnicowanie pozwala wybrać specyfik odpowiadający możliwościom finansowym. Niektóre kosmetyki na rozstępy potrafią kosztować ponad 100 złotych. Ale są i takie, których zakup wiąże się z wydatkiem rzędu 30 złotych. Mniej więcej tyle kosztuje Fissan – maść na rozstępy rekomendowana przez wiele osób.

fissan

Czy Fissan rzeczywiście działa?

Fissan na rozstępy – z uwagi na swoją cenę – faktycznie jest tanią metodą na prążki. Ale czy niski koszt idzie w parze z wysoką skutecznością? Zdania są podzielone: na niektórych maść działa świetnie, inni nie zauważyli żadnych efektów bo rozstępy i tak się pojawiły.
Odpowiedź na pytanie o skuteczność specyfiku z pewnością da skład. Preparat zawiera m.in. witaminę E, witaminę C oraz witaminę F, uwodnioną krzemionkę, palmitynian cetylu (zmiękczający skórę). Zawiera w swoim składzie olejek rycynowy, zaś gdzieś spotkałam się z informacją, że jego stosowanie jest zabronione w czasie ciąży. Szczególnie w ostatnich miesiącach, ponieważ przyspiesza akcję porodową. Ponadto mnóstwo innych substancji, które przede wszystkim odpowiadają za konsystencję maści. Jeśli więc chodzi o walkę z rozstępami, skład preparatu jest dość ubogi. Brakuje tutaj przede wszystkim tych składników, które silnie będą pobudzały proces syntezy kolagenu oraz przyspieszały procesy regeneracji.
Regularne stosowanie preparatu, przede wszystkim połączone z delikatnym masowaniem miejsc objętych prążkami, faktycznie może zwiększyć jędrność i elastyczność skóry. Może też zapobiec powstawaniu defektu. Niemniej jednak nie należy łudzić się, że istniejące już rozstępy (szczególnie w fazie bliznowacenia) znikną.
Niemałe znaczenie ma tutaj jednak nie tylko systematyczność, ale sposób aplikowania specyfiku. Na pewno dobrze jest połączyć jego stosowanie z masażem. Już od dawna wiadomo, że masowanie skóry – zaraz przed nakładaniem preparatu oraz w trakcie aplikacji – zwiększa skuteczność. Cenne składniki są w stanie wniknąć znacznie głębiej, co potęguje efektywność.

Jeśli nie Fissan, to co?

Analizując Fissan pod względem kategorii cenowych, jest jednym z tańszych preparatów na rozstępy. W tym przed i po3przypadku jednak cena nie idzie w parze ze skutecznością. Niska cena nie jest gwarancją efektywności kuracji.
Ja nie poddałam się magii niskich cen, dlatego udało mi się zmniejszyć widoczność rozstępów. Revitol Stretch Mark jest kilka razy droższy, ale też kilka razy lepsze efekty można dzięki niemu osiągnąć. Pobudza proces odnowy komórkowej i regeneruje skórę. Ponadto pobudza produkcję kolagenu, dzięki czemu skóra jest mocniejsza i chroniona przed ewentualnym gwałtownym rozciąganiem.

Jestem zdania, że w przypadku rozstępów nie warto podążać za niską ceną, która nie ma odzwierciedlenia w jakości. Jeśli droższy kosmetyk działa dużo lepiej, dlaczego w niego nie zainwestować? Sumując koszty okaże się, że tani Fissan na rozstępy w efekcie wcale nie był takim małym wydatkiem.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *