Czy pielęgnacja skóry może Cię zabić?

Codziennie stosujemy wiele środków pielęgnacyjnych. Sięgamy po nie, bo są dobrze promowane, bo spece od marketingu czuwają, by się nam spodobały. Niestety w konsekwencji nie zawsze wybieramy najlepsze kosmetyki, ale te, które wygrywają walkę o naszą uwagę.

Co tak naprawdę nakładamy i wcieramy w skórę?

healthy-young-skinSkóra jest największym organem naszego ciała. Chłonie dosłownie wszystko, co na nią aplikujemy płyny, kremy, żele a nawet składniki sprayów. Gdy skład kosmetyków jest daleki od ideału, robi się groźnie…Wiele substancji jest tak skonstruowanych, że wnika naprawdę głęboko w skórę – bezpośrednio do krwi. Niestety nawet najmniejsza dawka szkodliwej substancji aplikowana na ciało codziennie ma negatywny wpływ dla zdrowia. Tym większy, im znajduje się w większej ilości preparatów.

Składniki kosmetyków w tkankach guzów…

Dowód? Naukowcy odkryli obecność wielu składników kosmetycznych w tkankach, moczu, czy nawet w guzach w przebiegu nowotworu. Po przebadaniu moczu można znaleźć w nim ftalany, parabeny w guzach, substancje zapachowe w tkance tłuszczowej…Niestety lista jest znacznie dłuższa.

Toksyczny wpływ na działanie układów

Do naszego organizmu dostają się substancje, dodatki, konserwanty, które cieszą się złą sławą, coraz częściej są obarczane odpowiedzialnością za bardzo szkodliwe działanie rakotwórcze, ale również przyspieszające starzenie się skóry. Jak donosi Environmental Working Group (EWG) składniki kosmetyków mogą mieć toksyczny wpływ na działanie układu rozrodczego, destrukcyjny wpływ na układ wewnętrzny, który decyduje o produkcji i utrzymaniu poziomu hormonów w organizmie. Na celowniku znajduje się wiele substancji, między innymi formaldehyd czy octan ołowiu.

Substancje mające działanie rakotwórcze

Niestety lista składników mających działanie rakotwórcze, stosowana w popularnych kosmetykach jest bardzo długa. Wśród najważniejszych wymienia się:

  • formaldehydy (DMDM hydantoin, Imidazolidinyl urea, Polyoxymethylene urea, Quaternium-15),
  • Butylated hydroxyanisole (BHA),
  • Benzophenone-1,
  • Propylparaben,
  • Styrene,
  • Polyacrylamide,
  • Polyetrafluoroethylene (PTFE),
  • Methylparaben,
  • Isoparaben
  • i Butylparaben.

Parabeny i ftalany najczęściej odpowiadają za rozwój nowotworu piersi.

Kto dokładnie bada kosmetyki? Nikt?

Amerykanie coraz częściej czują się zaniepokojeni jakością sprzedawanych kosmetyków. Nie jest tajemnicą, że FDA (organizacja mająca monitorować dostępne na rynku produkty) nie sprawdza wszystkich składników, ale bada jedynie skład kosmetyków do makijażu oraz barwników a kosmetyki pielęgnacyjne – np. szampony i mydła sprawdza jedynie pod kątem kilku najgroźniejszych produktów. Ustawa obowiązująca za oceanem skupia się przede wszystkim na barwnikach, które muszą być testowane pod względem bezpieczeństwa. Muszą one być wykorzystywane zgodnie z uznawanymi przez FDA zastosowaniami.

A jak jest w Polsce? Niestety nie lepiej….

Jakie kosmetyki kupować?

Mając na uwadze to, co powyżej producenci coraz częściej udostępniają naturalne, organiczne produkty. Powstają specjalne linie preparatów, które mają zaspokoić potrzeby świadomych i wybrednych konsumentów. Przyczyna podjęcia tego tematu jest często dramatyczna – tak jak w przypadku czerniaka i raka tarczycy u Hillary Peterson i aktorki Jessica Alby, które stworzyły własne organiczne linie kosmetyczne.

Nie brak propozycji kierowanych do mężczyzn i tych proponowanych paniom. Można przewidywać, że rynek będzie coraz bogatszy pod tym względem – oferując wysokiej klasy produkty, które zaspokajają potrzeby dbałości nie tylko o wygląd, ale również o zdrowie.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *