Czy kolagen pomaga na rozstępy?

Kolagen pomaga, co do tego trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości, bo przecież rozstępy powstają wskutek osłabienia i uszkodzenia włókien kolagenowych. Jeśli uda Ci się te włókna zregenerować (a właściwie zastąpić stare i uszkodzone nowymi i zdrowymi) pozbędziesz się rozstępów i zapobiegniesz powstawaniu kolejnych.
Nie znaczy to oczywiście, że każdy kolagen dobrze wpłynie na stan Twojej skóry i nie każda forma jego aplikacji (dostarczenia do organizmu) pozwoli Ci na uzyskanie oczekiwanych efektów.
Dodatkowo: możesz skórze dostarczyć czystego kolagenu lub substancji kolagenotwórczych tzn. takich, które sprawią, że Twój organizm sam wyprodukuje pełnowartościowy kolagen w odpowiednich ilościach.

kolagen
Kolagen z oferty VitaLab

Kolagen czy substancje kolagenotwórcze?

Moim zdaniem powinnaś postawić na to drugie. Dlaczego? Dlatego, że Twój organizm jest zdolny do wytworzenia pełnowartościowego kolagenu, jeśli stworzysz mu do tego odpowiednie warunki. Poprawiając pracę fibroblastów (komórek wytwarzających włókna kolagenu i elastyny) doprowadzisz do samoistnej naprawy skóry co pozytywnie odbije się nie tylko na tych jej miejscach, na których ulokowały się Twoje rozstępy. Poprawiając funkcjonowanie fibroblastów sprawisz, że skóra w całym swoim przekroju zyska znacznie lepszą, spójniejszą, bardziej elastyczną strukturę, a dostarczając jej samego kolagenu – cóż też poprawisz jakość włókien kolagenowych (ale tylko i wyłącznie tych włókien), a organizm i tak będzie musiał ten zewnętrzny, obcy kolagen przetworzyć, żeby móc nim uzupełnić ubytki w skórze.

Kolagen w diecie i w kremach

Kremy z czystym kolagenem są bardzo drogie, a ich stosowanie nie zawsze jest opłacalne. Jak wspomniałam wyżej ciało musi ten kolagen i tak przerobić, żeby go przyswoić, kremy z kolagenem nie zawierają gotowych włókien, które mogłyby ot tak po prostu wskoczyć na miejsce włókien uszkodzonych. Kolagen nie pobudzi też wystarczająco pracy fibroblastów i mechanizmów regeneracyjnych organizmu. Moim zdaniem inwestycja w kremy kolagenowe się nie opłaci. Sprawdzałam zresztą i nie zauważyłam, by działały lepiej i intensywniej od kremów zawierających substancje kolagenotwórcze (czyli takich jak Revitol Stretch Mark).

Kolagenu możesz sobie dostarczyć również w diecie, musisz po prostu zjadać odpowiednie ilości białek, bo to z wchodzących w ich skład aminokwasów powstaje Twój własny (organiczny) kolagen. Pamiętaj też, że dieta jest o tyle ważna, że pod wpływem błędów dietetycznych możesz narazić się na powstawanie rozstępów. Jeśli zdarza Ci się np. głodować, to Twój organizm w tym czasie (głodu) wytwarza kortyzol, który upośledza pracę fibroblastów, a co za tym idzie przyczynia się do tworzenia rozstępów. Dla skóry groźny jest zarówno stres psychiczny, jak i fizyczny, a o obydwa rodzaje stresu we współczesnym świecie jest niezmiernie łatwo.

Substancje kolagenotwórczerevitol-stretch-mark

Jak już wspomniałam moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest sięgnięcie po kosmetyki zawierające substancje kolagenotwórcze, czyli przynajmniej: skwalen, wyciąg z pestek grejpfruta i kompozycję witamin E, A, D3 i B5 – bez tych składników trudno mówić o pełnym pobudzeniu fibroblastów do intensywnej pracy. Wszystkie te składniki (plus kilka innych) zawiera Revitol Stretch Mark – krem / mazidło idealnie radzący sobie z rozstępami już w ciągu kilku tygodni, a na pewno w czasie kilku miesięcy.

I wiesz co? Jego działanie trwa przez długi czas po zakończeniu przeciwrozstępowej kuracji. Dzięki niemu fibroblasty naprawdę pracują pełną parą!

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *