Czasami depilacja laserowa może prowadzić do oparzeń

Pewna Amerykanka, która chce zachować anonimowość, na co dzień pracująca jako modelka, przygotowując się do sesji w bikini, poddała się zabiegowi laserowego usuwania włosów. To nie był pierwszy zabieg w jej życiu. Jednak tym razem poszło coś nie tak.

Na skutek zabiegu doszło do poparzeń na skórze nóg i bikini, które są na tyle poważne, że nie zniknęły przez tydzień od zabiegu i skutecznie uniemożliwiły kobiecie pracę. Zamiast efektu gładkiej pięknej skóry kobieta skarży się, że „po 10 latach korzystania z usług kliniki doszło do sytuacji, w której jej skóra wygląda tak, jakby ktoś nożem zdarł jej naskórek”. Według 29-latki specjalista źle obsługiwał laser i przypalił jej skórę.

Co na to menadżer  Belle Meade i Laser Center, miejsca w którym Amerykanka poddała się zabiegowi? Odmówił komentarza.

A tak wygląda skóra kobiety po zabiegu.

po depilacji

Wniosek? Chyba tylko taki, że zabiegi kosmetyczne z powodu mocy urządzeń, jakie stosuje się w gabinetach, mogą być groźne. W niedoświadczonych rękach mogą doprowadzić do przykrych skutków ubocznych. Warto starannie wybierać miejsca i zwracać uwagę, kto wykonuje nam zabieg.

Źródło

10 komentarzy

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *